
Na pogrzeb Fidela Castro wysłano byłego kanclerza
Fidel Castro zmarł 25 listopada 2016 roku w Hawanie. Miał on 90 lat. Mężczyzna był zanany przede wszystkim jako przywódca rewolucji kubańskiej oraz dyktator Kuby. Po jego śmierci świat zaczął się zastanawiać czy Castro był bohaterem? A może jednak bezwzględnym dyktatorem? Na te pytania każdy człowiek odpowie według swoich poglądów. Aktualnie w Hawanie trwają uroczystości po śmierci Fidela Castro.
Co dzieje się w Hawanie?
W poniedziałek 28 listopada 2016 roku w stolicy Kuby – Hawanie rozpoczęły się uroczystości żałobne po śmierci dyktatora. Będą one trwać aż do niedzieli. To na ten dzień planowany jest pogrzeb Fiedla Castro. Bardzo duża liczba obywateli stoi w kolejce, aby złożyć hołd kubańskiemu rewolucjoniście. Żałoba będzie trwała dziewięć dni. Na ten czas zostały odwołane wszystkie imprezy publiczne. W różnych miejscach zostały wywieszone flagi państwowe, a w witrynach sklepów wywieszono portrety dyktatora. Urna z prochami Castro w środę została przewieziona do Santiago de Cuba.
Reakcja innych państw na śmierć kubańskiego dyktatora
Wiadomo, że w obchodach nie bierze udziału prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama oraz wiceprezydent Joe Biden. Stosunki pomiędzy USA, a Kubą uległy znacznemu polepszeniu. Jednak Obama podczas swojej marcowej wizyty na Kubie spotkał się z bratem Fiedla Castro, a nie z nim samym. Na pogrzebie mają być osoby z amerykańskiej administracji. Ich obecność będzie miała charakter nieoficjalny. Niemiecki rząd również nie wysłał nikogo z ich obecnych przedstawicieli. Mimo wszystko zdecydował się na wysłanie do Hawany byłego kanclerza Niemiec Gerharda Schrödera. Jego uczestnictwo w obchodach symbolizuje szacunek oraz dystans.
Kontrowersje wobec kondolencji
Politycy z całego świata składają kondolencję po śmierci Fidela Castro. Mają oni inne poglądy na dyktaturę sławnego przywódcy. Wiele z nich dokonała krytyki wobec rządów prowadzonych przez zmarłego. Inni postanowili w swoich wypowiedziach zwrócić uwagę tylko na pozytywne strony jego działań. Premier Grecji wspomniał o tym, że Castro zapamięta się w historii jako osoba walcząca o niepodległość narodu kubańskiego. Prezydent Rosji Władimir Putin zaznaczył, że zmarły dyktator był „szczerym i niezawodnym przyjacielem Rosji”. Zupełne odmienne zdanie na temat mężczyzny ma Donald Trump. W swojej wypowiedzi nie bał się dokonać krytyki na słynnym kubańskim dyktatorze. Nazwał go człowiekiem brutalnym, który nękał swój naród oraz zagwarantował mu duże cierpienie.
